Za i przeciw.
Stal się niemal walką światopoglądu. Są tacy, którzy wierzą, że życie na naszej planecie jest tak złożone, iż jedynym objaśnieniem może być istnienie Stwórcy. Z drugiej strony są ludzie, którzy wierzą, że natura potrafi stworzyć niezliczone odmiany życia bez pomocy z zewnątrz. Mają dla tego zjawiska nazwę. Jedno z najczęściej dyskutowanych pojęć, czyli ewolucja. To jedno słowo i jedna niewiarygodna koncepcja, prawie wyłącznie dzieło umysłu jednego człowieka - Karola Darwina. Teoria ewolucji narodziła się podczas wyjątkowej podróżny, kiedy to Darwin zaczął pięcioletnia podróż dokoła świata. Po drodze zbierał skamieniałości, rośliny i zwierzęta. Po powrocie do domu pod Londynem spędził 22 lata, szukając teorii wyjaśniającej wielką rozmaitość form życia. Nawet w epoce Darwina naukowcy już wiedzieli, że w odległej przeszłości były stworzenia, które wymarły. Bywały dziwne lub przerażające, niepodobne do żadnego, które chodzi dzisiaj po ziemi; inne były bardziej znajome i przypominały współczesne istoty, z którymi musiały być spokrewnione.
Teoria Darwina opiera się na czterech podstawowych tezach. Pierwsza z nich głosi, że świat istot żywych jest zmienny, a zatem nie pozostają one takie same w następnych pokoleniach, lecz mogą się zmieniać. Po drugie, proces tych zmian jest stopniowy i powolny, a zatem niezauważalny gołym okiem, ale ciągły. Jeśli danemu zwierzęciu rośnie ogon, to można zauważyć w procesie ewolucji stadia pośrednie. Po trzecie wszystkie gatunki są ze sobą spokrewnione, co zostało udowodnione w ramach biologii molekularnej. Po czwarte zaś i ostatnie, zmiany ewolucyjne są według Darwina wynikiem doboru naturalnego.
Teoria Darwina .